Wojna na BW, zamki na piasku i dlaczego to Chiny są zwycięzcą

 


Wojskowe działania USA przeciwko Iranowi, zmanipulowane przez Izrael, mają na celu przede wszystkim odwrócenie przepływu światowego bogactwa.

Pieniądze nigdy nie śpią; zawsze przepływają między krajami niczym prądy oceaniczne. 
Europie Szwajcaria i Wielka Brytania oferują sprawdzone i dyskretne usługi zarządzania majątkiem. W Azji Południowo-Wschodniej, z Singapurem na czele, królują biura rodzinne, a Japonia i Korea Południowa przyciągają kapitał regionalny dzięki swoim dojrzałym gospodarkom. Wszystkie te kraje to znane na całym świecie centra zarządzania majątkiem.
Mówiąc o ośrodkach bogactwa, nie można pominąć Stanów Zjednoczonych. Jako jedyne supermocarstwo na świecie Stany Zjednoczone powinny przyciągać globalne bogactwo niczym czarna dziura.
Może poszczycić się najgłębszymi na świecie rynkami kapitałowymi (Wall Street), najnowocześniejszymi innowacjami technologicznymi (Dolina Krzemowa), najwyższej klasy zasobami edukacyjnymi i duchowym spełnieniem, jakie oferuje „amerykański sen”. Jednak cień rzucany przez tę „latarnię” odstrasza również wielu zamożnych ludzi, zwłaszcza nowobogackich, którzy pochodzą spoza Zachodu.
W amerykańskim społeczeństwie głęboko zakorzeniona dyskryminacja rasowa i coraz sztywniejsze bariery klasowe utrudniają nowobogackim pełną integrację z tradycyjnymi kręgami „starych pieniędzy”. Dlaczego na liście Epsteina nie ma osób pochodzenia chińskiego? Nie chodzi o to, że są moralnie uczciwi, po prostu nie chcą mieć z tobą nic wspólnego. Nawet jeśli udali się na Wyspę Lolity, nie mogli tam pojechać jako goście.
Ponadto niepewność polityczna spowodowana polaryzacją, a także wysokie koszty utrzymania (takie jak wygórowane opłaty za usługi medyczne i prawne) sprawiają, że miejsce to jest pełne nieprzewidywalnych ryzyk.
Jeszcze bardziej przerażający jest niezwykle złożony i coraz bardziej rygorystyczny system podatkowy i prawny, w którym globalne opodatkowanie nie pozostawia nikogo w ukryciu. To raj dla poszukiwaczy przygód, ale także miejsce, gdzie kosa jest najbezlitośniej stosowana przeciwko „leeks” (ofiarom).
Zhao Changpeng, który dorobił się fortuny na kryptowalutach, jest najbardziej kompetentny do wypowiedzenia się na ten temat.
Aby zapewnić sobie bezpieczeństwo, Changpeng Zhao zrezygnował ze stanowiska dyrektora generalnego Binance, ale Stany Zjednoczone nadal nie dawały mu spokoju, wszczynając przeciwko niemu podwójną kampanię cywilną i karną. Najpierw wykorzystali ugodę, aby zwabić go do Stanów Zjednoczonych, a następnie sfabrykowali nowe zarzuty, aby go jeszcze bardziej wykorzystać. Ostatecznie Binance zapłaciło oszałamiającą grzywnę w wysokości 4,3 miliarda dolarów, a mimo to Changpeng Zhao i tak odsiedział cztery miesiące w więzieniu.
Zhao Changpeng z pewnością nie jest dobrym człowiekiem, ale nawet tak wybitny złoczyńca nie może uciec przed hegemonią sądowniczą Stanów Zjednoczonych, więc inni nie powinni mieć złudzeń.
Ta niepewność nieuchronnie popycha ludzi bogaczy ku poszukiwaniu nowych, bardziej „przyjaznych” siedlisk.
Pod czujnym okiem wielu, Bliski Wschód, a zwłaszcza państwa Zatoki Perskiej, takie jak ZEA, Arabia Saudyjska, Katar i Oman, odnotowały w ciągu ostatniej dekady gwałtowny wzrost gospodarczy.
To miejsce oferuje nie tylko raje podatkowe (takie jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, gdzie nie ma podatku dochodowego od osób fizycznych ani podatku od zysków kapitałowych), ale także swobodny i wygodny napływ i odpływ kapitału. Ponadto, kraj ten aktywnie promuje rozwój przemysłu, dzięki czemu możliwości inwestycyjne są dostępne wszędzie: Arabia Saudyjska wydaje pieniądze na budowę nowych miast, jednocześnie energicznie wspierając przemysł gier wideo, mając nadzieję na uniezależnienie się od ropy naftowej.
Nie trzeba dodawać, że Dubaj w Zjednoczonych Emiratach Arabskich wyszedł poza tradycyjną turystykę i nieruchomości, wkraczając w sferę finansów, międzynarodowych wydarzeń sportowych, a nawet gospodarki cyfrowej i nowej energii, stając się niezwykle pożądanym kierunkiem dla globalnych inwestycji.
To naturalnie przyciąga dużą liczbę zamożnych ludzi. Wspomniany wcześniej Zhao Changpeng był pierwotnie obywatelem Kanady, ale teraz uzyskał obywatelstwo Zjednoczonych Emiratów Arabskich i mieszka tam od wielu lat.
Podczas tegorocznego Festiwalu Wiosny wiele gwiazd rozrywki pojawiło się w filmach na portalach społecznościowych, prezentując swoje życie na tle hotelu Burj Al Arab lub prowadząc transmisje na żywo, aby promować transgraniczny handel elektroniczny.
Choć książęta mogą nie przejmować się skromnymi zarobkami celebrytów, prawdziwym zamiarem manipulatorów działających za kulisami jest wykorzystanie swoich wpływów, aby przyciągnąć szerszą grupę docelową.
W rezultacie wielu internetowych baronów i potentatów handlu zagranicznego napłynęło do krajów Zatoki Perskiej w regionie Bliskiego Wschodu pod pretekstem turystyki i wakacji. Choć twierdzili, że „odpoczywają”, w rzeczywistości planowali transfer swojego majątku. Udali się na zakupy do Dubaju i Abu Zabi, nabywając domy i aktywa, aby zachować i pomnożyć swój majątek, a nawet próbując obejść obowiązujące przepisy krajowe.
Wszystko wydawało się spokojne i pogodne. Ale w tym świecie nie chodzi tylko o to, żeby „robić, co się da”. Tort bogactwa ma swoją granicę; jeśli ty dostaniesz większy kawałek, ktoś inny dostanie mniejszy.
Jako jedyne supermocarstwo Stany Zjednoczone nigdy nie stały bezczynnie, gdy inni starali się przejąć należny im udział.
Ich metoda jest prosta – wojna. Dopóki inne miejsca pogrążą się w chaosie i nie będą mogły w nim dłużej trwać, bogactwo nie będzie miało innego wyboru, jak tylko płynąć do Ameryki.
Chwila refleksji ujawnia, że ​​każda wojna prowadzona przez Stany Zjednoczone była motywowana głębokimi motywami ekonomicznymi. Bombardowanie Jugosławii miało na celu podważenie nowo wprowadzonego euro; inwazja na Irak wynikała z niechęci do przyjęcia przez Saddama Husajna euro jako kryterium cen ropy naftowej, co uznano za niezbędny środek odstraszający; a czteroletnia wojna między Rosją a Ukrainą, która spowodowała gwałtowny wzrost cen energii w Europie i ucieczkę kapitału przemysłowego, ostatecznie zapewniła nabywcę dla podupadłych amerykańskich fabryk…
Teraz, za sprawą Izraela, wojna na Bliskim Wschodzie rozgorzała na nowo. Oczywistym celem jest ostrzeżenie dla mądrych: jeśli chcesz uciekać, dokąd możesz uciec!
W obliczu przerażonych spojrzeń wszystkich, Stany Zjednoczone podjęły inicjatywę przeprowadzenia brutalnej, globalnej operacji „defraudacji bogactwa”.
Kiedy nad głowami przelatywały rakiety, a wiadomości o atakach dronów i pożarach w ultraluksusowych hotelach sprawiły, że bogacze, którzy dotąd cieszyli się życiem, w końcu wpadli w panikę. Bitwa ta zniszczyła iluzję dobrobytu na Bliskim Wschodzie. Gospodarka pogrążona jest w chaosie. Ceny nieruchomości w okolicy gwałtownie spadły z dnia na dzień, a wille nad oceanem, które wcześniej były sprzedawane za wygórowane ceny, teraz są sprzedawane po obniżonych cenach.
Co gorsza, Cieśnina Ormuz została zablokowana. To jedyny szlak eksportu ropy naftowej z Bliskiego Wschodu, którym transportowana jest jedna piąta światowego wydobycia. Teraz, gdy szlak transportowy jest zablokowany, ropa nie może być transportowana, a filar gospodarczy krajów Bliskiego Wschodu został odcięty. Nikt nie jest w stanie powiedzieć na pewno, jak długo ta sytuacja się utrzyma. Cały Bliski Wschód jest ogarnięty strachem.
Jeszcze bardziej przygnębiające jest to, że bezpieczeństwo zniknęło. Wcześniej różne monarchie Bliskiego Wschodu rywalizowały o królewskie traktowanie armii USA. Ich cele były dwojakie: uniknąć ataku ze strony Izraela i Iranu.
Ale jaki był rezultat? Izrael może atakować, kogo chce, a armia USA w ogóle mu nie przeszkadza; Iran może atakować, kogo chce, a armia USA też nie jest w stanie go powstrzymać. Wojsko USA nie nadchodzi, a ty mnie atakujesz; wojsko USA nadchodzi, a ty nadal mnie atakujesz. Czyż wojsko USA nie nadchodzi bez powodu? Gwarancje bezpieczeństwa kupione za pieniądze płynące jak woda okazały się oszustwem jeszcze gorszym niż oszustwa telekomunikacyjne.
Bogactwo Bliskiego Wschodu jest niczym zamek zbudowany na piasku: bez względu na to, jak wspaniały jest, w każdej chwili może się zawalić, wystarczy podmuch wiatru i fale.
Bez względu na przyszłość Bliskiego Wschodu, najważniejszym priorytetem dla bogatych jest jak najszybsze uwolnienie się od wojny, nawet za wygórowaną cenę.
Podobno bilet lotniczy z Dubaju do Chin jest odsprzedawany za ponad milion juanów. Nawet jeśli jesteś gotów wydać tyle, i tak musisz ustawić się w kolejce i spróbować go zdobyć, a to, czy ci się uda, zależy wyłącznie od szczęścia. W tym momencie pieniądze nie mają znaczenia; nic nie jest ważniejsze od życia.
Niespodziewane nieszczęście dało tym samozwańczym „wybrańcom” bolesną lekcję: Bezpieczeństwo jest najcenniejsze!
Mimo że marzenia bogaczy legły w gruzach, ogień wzniecony przez Stany Zjednoczone wymyka się im coraz bardziej spod kontroli.
Iran jest zdecydowany na odwet, bombardując liczne amerykańskie bazy wojskowe w okolicy. Znaczne inwestycje amerykańskich firm na Bliskim Wschodzie również stały się celem odwetu, a bańka spekulacyjna na amerykańskim rynku akcji może pęknąć. Stany Zjednoczone stanęły przed dylematem: kontynuować walkę czy natychmiast się wycofać.
W najbardziej napiętym okresie chińsko-amerykańskich negocjacji handlowych w zeszłym roku chiński przedstawiciel, Li, udał się do Waszyngtonu, aby osobiście ostrzec drugą stronę, że „kto igra z ogniem, zostanie poparzony”.  Obecna sytuacja sprawia, że ​​słowa narodu chińskiego stają się zimną rzeczywistością: Nie mów, że cię nie ostrzegano!
Cel wojny jest w istocie nierozerwalnie związany z gospodarką, ale osiągnięcie celów ekonomicznych nie musi wiązać się z koniecznością prowadzenia wojny.
Podczas gdy globalne bogactwo szuka nowego kierunku pośród wojny i paniki, strategiczne pozycjonowanie Wschodu płynie cicho i zdecydowanie.
Chiny po cichu ustanowiły wzorzec podwójnego centrum bogactwa „Hongkong-Hajnan”, co dowodzi wyjątkowej atrakcyjności tego regionu.
Hongkong, jako dojrzały międzynarodowy ośrodek finansowy, ma kluczowe atuty w postaci statusu wolnego portu dla kapitału i systemu prawa zwyczajowego. Dzięki swobodnemu przepływowi kapitału, pełni funkcję superłącznika między Chinami a światem.
Jednak przestrzeń geograficzna tego kraju jest ograniczona, a koszty utrzymania wysokie, a możliwości zaspokojenia takiego popytu stopniowo zbliżają się do granic możliwości. Z drugiej strony Hajnan ma potencjał, by reprezentować przyszłość.
Po całkowitym zamknięciu wyspy, choć wymienialność rachunków kapitałowych nie zostanie całkowicie zliberalizowana, zostaną wdrożone specjalne zasady w takich obszarach jak inwestycje, handel, konsumpcja i wymiana personelu. Ich celem będzie utworzenie specjalnej strefy „krajowej, ale poza granicami celnymi”, w której fundusze, towary i dane będą mogły swobodnie przepływać.
Celem nie jest stanie się kolejnym Hongkongiem, ale stworzeniem nowej ery w zakresie zarządzania majątkiem i tworzenia wartości dodanej na większej przestrzeni fizycznej, w lepszym środowisku ekologicznym i z bardziej otwartą eksploracją instytucjonalną.
Przeprowadzka do Hajnanu po cichu zmienia szachownicę azjatyckiego bogactwa. Sektor morski i finansowy Singapuru będzie stopniowo decentralizowany, a jego pozycja nieuchronnie ulegnie pogorszeniu.
Z powodu ciągłych wojen na Bliskim Wschodzie, bez bezpieczeństwa wszystko traci sens.
Z drugiej strony Japonia i Korea Południowa są ograniczone ze względu na swój status państw zależnych i mają niewielkie możliwości rozwoju.
Model podwójnego ośrodka „Hongkong-Hajnan” nie tylko charakteryzuje się wolnym środowiskiem i ogromnym rynkiem, ale także ma unikalną przewagę, z którą nie mogą się równać inni konkurenci — bezpieczeństwo zapewnione przez silne wsparcie krajowe.
Jeśli Stany Zjednoczone chcą sprawiać kłopoty, powinny znać własne ograniczenia.
Ostatecznie, niezależnie od tego, czy chodzi o strategie zarządzania majątkiem superbogatych, czy o cele życiowe zwykłych ludzi, wszystko sprowadza się do „bezpieczeństwa”. Świat może się nieustannie zmieniać, ale krajobraz tutaj pozostaje wyjątkowo piękny.
Bezpieczeństwo jest naszym najcenniejszym i najcenniejszym dobrem. Jest ono również źródłem pewności siebie, dzięki któremu możemy spokojnie stawić czoła każdej burzy.
Autor Tao Shu
https://mp.weixin.qq.com/
---------------------------------------------------------------
Jeśli doceniasz to co robię i uważasz, że to potrzebne możesz postawić małe piwo albo dużą kawę :)
Nie wpuszczam żadnych reklam, żebyś miał komfort czytania.
PL 07 1020 3352 0000 1602 0343 3562
Dopisek - "Wsparcie bloga"
Z góry dziękuję, Jarek Ruszkiewicz 

Komentarze