Pozorne zakończenie wojny z Iranem, nazwane upokarzającą porażką dla wkrótce w pełni zintegrowanych armii USA i Izraela , to coś więcej niż kolejna nieudana bliskowschodnia przygoda Waszyngtonu (szósta w ciągu 25 lat). Tym razem osoby z wewnątrz reżimu ostrzegają, że koniec Pax Judaica , porządku świata ustanowionego zwycięstwem aliantów w 1945 roku i wzmocnionego upadkiem Związku Radzieckiego w 1989 roku, wreszcie nastał.
Po jednej stronie globalnego konfliktu, który decyduje o losie świata, znajduje się konsensus waszyngtoński, reprezentowany przez państwa klienckie G7, a także Izrael i Ukrainę, który maskuje się jako normatywny liberalizm, jednocześnie przyznając suwerenną władzę sieci żydowskich miliarderów-suprematystów i ich popleczników. Przykładem tego jest zakaz wydany przez brytyjski rząd Partii Pracy na rzecz ideologicznego towarzysza podróży Hasana Pikera za krytykę Izraela, czy też na arcykapłanów praw człowieka w administracji Bidena, którzy byli wspólnikami ludobójstwa w Strefie Gazy.
Po drugiej stronie znajdują się rewizjonistyczne mocarstwa CRINK – Chiny, Rosja, Iran i Korea Północna – które głoszą prymat państwa nad pieniądzem i otwarcie sprawują władzę. Jako mocarstwa cywilizacyjne, narody CRINK popierają pluralistyczny porządek świata rządzony przez realpolitik , w przeciwieństwie do liberalnych demokracji, które uznają wszystkie państwa spoza swoich instytucji (NATO, MFW itp.) za nieuprawnione, a tym samym sprawiedliwe cele przemocy gospodarczej i militarnej. Z tego powodu trzon CRINK często znajduje sojuszników na korzystną pogodę wśród licznych średnich i małych mocarstw, które wolałyby realizować własne interesy narodowe ponad interesy Waszyngtonów, takich jak Turcja. Wielobiegunowość w działaniu.
Bezpośrednia wojna między tymi dwoma konkurującymi formami geopolityki jest faktem dokonanym . W ciągu ostatnich kilku lat obserwowaliśmy, jak ten konflikt przybierał formy kinetyczne – Rosja-Ukraina, USA-Izrael i Iran – a także konflikty gospodarcze, takie jak wojna handlowa z Chinami.
Większość neutralnych obserwatorów dojdzie do wniosku, że wojna na Ukrainie (zwłaszcza fiasko sankcji gospodarczych wobec Rosji) i wojna handlowa USA z Chinami stanowią strategiczne porażki Pax Judaica . Choć rozczarowujące, władcy Zachodu wierzą, że sobie z tym poradzą.
Niedopuszczalna jest jednak sytuacja, jaką Donald Trump pozostawił w Iranie. Demonstracja Irańczyków w Cieśninie Ormuz, wraz z zniszczeniem amerykańskich baz wojskowych na całym Bliskim Wschodzie, postawiła okręt-matkę – Izrael – w jednym z najgorszych stanów bezpieczeństwa w historii. Ponad dekada targów z Arabami z Zatoki Perskiej, mających na celu przekupienie ich i skłonienie do podpisania Porozumień Abrahama, jest teraz zagrożona, ponieważ Iran wyłania się z wojny jako potęga geopolityczna. Jeśli ujawnione szczegóły wynegocjowanego przez Iran porozumienia okażą się prawdziwe, a Donald Trump je podpisze, Iran stanie się nowym władcą Azji Zachodniej.
Trzeba oddać sprawiedliwość tym, którym się należy. Siła woli i odrodzona jedność narodu irańskiego, będące efektem amerykańskich i izraelskich okrucieństw, a także zdolność do improwizacji i adaptacji w fatalnych warunkach, zapewniły im zwycięstwo. Jednak CRINK jest również ważnym elementem tej historii, ponieważ Chiny i Rosja dostarczyły kluczowe dane wywiadowcze, broń i technologię satelitarną , które Iran wykorzystał do ujawnienia sił amerykańskich i izraelskich jako papierowych tygrysów i zadawania druzgocących ciosów w państwach Zatoki Perskiej, aby ukarać ich kolaborantów.
Ta relacja wydaje się teraz zmieniać równowagę wojny Izraela w Libanie. Przystępując do wojny, Izrael miał wszelkie powody, by wierzyć, że może ostatecznie wyeliminować Hezbollah raz na zawsze. Te nadzieje zostały rozwiane w ciągu ostatnich trzech miesięcy wraz z pełną integracją Hezbollahu ze strukturą dowodzenia i kontroli IRGC. Co najważniejsze, Hezbollah w tajemniczy sposób uzyskał najnowszą rosyjską technologię FPV i dronów światłowodowych — albo bezpośrednio z Rosji, albo za pośrednictwem irańskiego pośrednika — i zadaje ogromne straty bezbronnym, nacierającym wojskom izraelskim i ich pojazdom, redukując Izraelczyków do chaotycznych nalotów na przypadkowych cywilów w Bejrucie z frustracji. Inicjatywa strategiczna została odzyskana przez Hezbollah, a teraz szyicka grupa ustala warunki zawieszenia broni , odmawiając pozwolenia IDF na skonsolidowanie choćby cala libańskiej ziemi.
Nie można lekceważyć roli Rosji i Chin, a także bardziej neutralnych mocarstw peryferyjnych, takich jak Pakistan i Turcja, jako graczy tła, podważających wysiłki USA i Izraela. Plan administracji Trumpa, mający na celu zablokowanie cieśniny Ormuz i oblężenie Iranu, został udaremniony przez Rosję i Turcję, które otworzyły dla nich korytarze lądowe i morskie, umożliwiając im pozyskiwanie broni i zasobów przez Morze Kaspijskie i szlaki lądowe w Azji Środkowej. Trump posunął się nawet do groźby wobec Omanu, neutralnej Szwajcarii regionu, za gotowość do podjęcia rozmów z Iranem na temat przyszłego zarządzania Cieśniną Ormuz.
Jak przewidywali żydowscy neokonserwatyści, wejście Rosji na Ukrainę, a teraz potencjalne zwycięstwo Iranu, ośmielają kolejne państwa, w tym sojuszników NATO, takich jak Turcja, do realizacji własnych interesów, niezależnie od poglądów izraelskiej kliki stojącej za Trumpem. Początkowy plan Mossadu i CIA, mający na celu obalenie irańskiego reżimu poprzez zbrojne powstanie Kurdów, został rzekomo udaremniony w ostatniej chwili przez Turcję, która wystąpiła przeciwko Ameryce i obiecała odpowiedzieć na wszelkie próby militaryzacji Kurdów.
Na froncie nuklearnym Rosja aktywnie wspiera i pogłębia dostęp Iranu do potencjału nuklearnego, podpisując umowę na budowę ośmiu nowych elektrowni. Moskwa również czerpie znaczne korzyści z blokady Cieśniny Ormuz, notując wzrost dochodów z ropy naftowej o 40% , częściowo dzięki temu, że wrogowie tacy jak Wielka Brytania są zmuszeni kupować rosyjski olej napędowy i paliwo lotnicze z marżą, aby uniknąć kryzysu. Chiny, które mają własną umowę dwustronną z Iranem, mogą korzystać z Cieśniny Ormuz do woli, co niweczy wszelkie zachęty do realizacji jedynego planu awaryjnego Ameryki , polegającego na błaganiu Chin o jej ponowne otwarcie.
Rosnące mocarstwa rewizjonistyczne sparaliżowały w ten sposób podżegaczy wojennych w Waszyngtonie i Izraelu, opracowując sposoby na obejście sankcji, dorównanie ich możliwościom wywiadowczym i, co najważniejsze, prowadzenie wojny przy ograniczonym budżecie. Być może najbardziej alarmującym wnioskiem z tej wojny dla Waszyngtonu jest zdolność nowej broni, często zbudowanej z części dostępnych w Internecie, do rozdrobnienia zapasów pozłacanej, trudnej do zastąpienia amunicji i platform dostarczanych przez skorumpowaną, nastawioną na zysk bazę przemysłu zbrojeniowego Ameryki. Najnowsza innowacja Iranu, polegająca na zadaniu ciosów atakującym syjonistycznym, liberalnym plutokracjom w ich własnych krajach poprzez strategiczne uniemożliwienie dostępu do kluczowych węzłów handlowych, daje temu niegdyś osaczonemu państwu nową formę dominacji eskalacyjnej. W kwestii Iranu USA nie mają innego wyboru, jak zrobić to, co Trump robi ze swoimi wieloma upadłymi firmami: ogłosić bankructwo i wrócić do deski kreślarskiej.
Rozsądną odpowiedzią Stanów Zjednoczonych na realia tej sytuacji jest zarządzanie swoim upadkiem i przygotowanie się na świat wzajemnie korzystnych partnerstw dwustronnych zamiast wasali gromadzonych dla wygody Wall Street. Problem w tym, że nie jest to możliwe, ponieważ Stany Zjednoczone – wraz z innymi liberalnymi plutokracjami „pierwszego świata” – utraciły wiele ze swojej historycznej zdolności do budowania i innowacji. Baza przemysłowa, która wygrała II wojnę światową, oraz kierowany przez państwo kompleks badawczo-rozwojowy, który wygrał zimną wojnę, zostały zastąpione piramidami finansowymi centrów danych i skupem akcji. Nieżydowski neokonserwatywny intelektualista Christopher Caldwell przedstawia Wielką Brytanię pozytywnie za konsensualne ograniczenie zakresu swojego imperializmu , aby uniknąć nadmiernej ekspansji, zauważając jednocześnie, że Ameryka robi coś przeciwnego. Gdyby Ameryka była zarządzana dla dobra Amerykanów, mogłaby zabrać połowę swoich chipów do domu i przejść na emeryturę, aby rządzić półkulą zachodnią.
Jednak wszystkie ostatnie działania Waszyngtonu wskazują, że w Departamencie Stanu zakorzeniły się urojenia o próbie przecięcia węzła gordyjskiego, gdzie niesyjonistyczne głosy rozsądku, takie jak Joe Kent, Tulsi Gabbard i inni, zostały wyparte z dyskusji lub ich rola została zminimalizowana.
Trzy nowe wydarzenia wskazują na gotowość Waszyngtonu do wciągnięcia świata w wojnę.
Pierwszą z nich jest niedawna decyzja o udzieleniu Ukrainie dodatkowej pomocy w wysokości 9 miliardów dolarów , którą Trump z pewnością podpisze, pomimo bezpodstawnej intrygi prasy związanej z Russiagate. Dzięki temu Kijów będzie mógł zatrudnić więcej najemników i zdobyć broń, co pozwoli mu kontynuować wojnę w nieskończoność. Decyzja ta uzupełnia zastrzyk gotówki w wysokości 105 miliardów dolarów, jaki Unia Europejska i NATO przeznaczyły na załamaną ukraińską gospodarkę i siły zbrojne, uchwalony w kwietniu.
Drugim wydarzeniem jest trwająca od roku kampania Waszyngtonu, której celem jest zmuszenie Europy do przejścia na gospodarkę wojenną, aby móc doprowadzić do konfliktu z Rosją, gdy nadejdzie odpowiedni moment.
Planiści wojskowi NATO przygotowują się do ataku na Rosję do 2030 roku . Według ujawnionych planów, rządzona przez Amerykanów Europa zwerbuje swoich młodych mężczyzn i przerzuci prawie milion żołnierzy na granice Rosji. Generałowie NATO rozpoczęli spotkania z producentami filmowymi w Hollywood, Wielkiej Brytanii, Niemczech i Francji, aby produkować filmy propagandowe i programy telewizyjne, mające na celu zaostrzenie apetytu zdenerwowanej opinii publicznej Europy Zachodniej na rozlew krwi poprzez sztucznie wykreowany szowinizm.
Podobne wydarzenia mają miejsce na głównych terytoriach Pacyfiku kontrolowanych przez Waszyngton – w Japonii i Korei Południowej – które remilitaryzują się w zawrotnym tempie, przygotowując się na potencjalną wojnę z Chinami.
Trzecim wydarzeniem, które prawdopodobnie zostanie wykorzystane przeciwko Rosji i Iranowi, jest próba przekształcenia Armenii w drugą Ukrainę podjęta przez Amerykę.
W lutym ubiegłego roku JD Vance sfinalizował inwestycję o wartości 9 miliardów dolarów w armeńską energetykę jądrową. Podpisał również kontrakt na dostawę amerykańskiej broni do tego kraju.
Co najważniejsze, Stany Zjednoczone oferują Armenii, bliskiemu sojusznikowi Rosji od XIX wieku, członkostwo w Unii Europejskiej w zamian za zerwanie wszelkich więzi z Moskwą. Podobnie jak w przypadku Ukrainy, perspektywa przyjęcia przez Unię Europejską kolejnej osoby do wyżywienia jest odległa, a jednak Bruksela i Waszyngton wciąż cynicznie kuszą nią Ormian. Poprzez rozwiniętą sieć zagranicznych organizacji pozarządowych, których wewnętrzne funkcjonowanie finansowe i operacyjne jest w Armenii traktowane jak strzeżona tajemnica państwowa, młodzież kraju jest przeprogramowywana w kierunku antyrosyjskim i proamerykańskim.
Kreml już przewiduje kolejny kryzys na wzór Ukrainy na swoim kaukaskim skrzydle. Władimir Putin zagroził nałożeniem sankcji na Armenię, jeśli będzie ona kontynuować proamerykańską i pronatowską ścieżkę. Premier Armenii Nikol Paszynian, którym kieruje zastępca dyrektora CIA David Cohen, ma w Waszyngtonie zaplanowane jego starania o reelekcję za dwa dni. Wybory te nie wzbudziły większego zainteresowania, ale mogą odegrać kluczową rolę w wywołaniu kolejnego poważnego konfliktu światowego.
Ponadto amerykańska obecność w Armenii mogłaby otworzyć nowe możliwości destabilizacji Iranu, kolejnego długoletniego sojusznika narodu ormiańskiego.
Biorąc wszystko pod uwagę, jest jasne, że amerykańskie imperium nie pójdzie drogą Wielkiej Brytanii ani Związku Radzieckiego i nie odejdzie po cichu. Bez drastycznej zmiany w historii świata Europa zmierza ku kolejnej wojnie eksterminacyjnej, która może rozlać się również na Azję. Zdesperowani i szaleni agenci w Waszyngtonie zdają się opracowywać plany bez broni jądrowej. Więźniowie nie zarządzają azylem, lecz dowodzą głównymi armiami europejskimi i azjatyckimi, i są zdeterminowani, by z nihilistycznej złośliwości rozbić je na Rosję i Chiny, gdy tylko znikną ze światowej sceny.
Eric Stricer
Źródło https://littoria.substack.com/p/the-end-of-pax-judaica-or-the-beginning
Wyszukał, opracował i udostępnił Jarek Ruszkiewicz
----------------------------------------------------------------
Jeśli doceniasz to co robię i uważasz, że to potrzebne możesz postawić małe piwo albo dużą kawę :)
Nie wpuszczam żadnych reklam, żebyś miał komfort czytania.
PL 07 1020 3352 0000 1602 0343 3562
Dopisek - "Wsparcie bloga"
Z góry dziękuję, Jarek Ruszkiewicz

Komentarze
Prześlij komentarz